
” W poszukiwaniu piękna” – z gwiazdą TVN Style Anią Orłowską

To był wyjątkowy odcinek „W poszukiwaniu piękna” .
Dla mnie duże wyzwanie i przyjemność aby ubrać z tej okazji gwiazdę TVN Style, wizażystkę Annę Orłowską. Czy sprostałam zadaniu? Czym mogłam zaskoczyć i zadowolić Anię, która na codzień występuję przed kamerami i bywa w wielkim świecie?…..Musicie to zobaczyć!
Podoba mi się, że osoby publiczne zaczynają otwarcie mówić o swojej przemianie. Brawa dla Ani, która podjęła wyzwanie i wytrwała w walce o zdrowie i lepszą sylwetkę!
Ja mogłam jej tylko kibicować i przygotować na wielki finał! Ten wieczór odbył się w konwencji pokazu mody w pięknym showromie The Prime w Warszawie.
Dla Ani przygotowałam trzy stylizacje. (Już widać, że obydwie lubimy ciuszki, bo rączki aż nam się rwą:-)
Pierwsza – długa asymetryczna, długa suknia wieczorowa marki Mascara. Srebrna aplikacja w pasie modeluje sylwetkę i podkreśla talię ( niektóre osoby myśłały, że jest to efekt gorsetu wyszczuplającego:-). Otóż taki gorset nie byłby nawet możliwy, bo suknia ma zupełnie prześwitujący tył i bok.
Wysokie obcasy oraz długie rozcięcie sukni dodatkowo wysmuklają sylwetkę. Fioletowe kolczyki przy ciemnych włosach Ani nie narzucają sie zbytnio przy tak efektownej sukience.
Druga stylizacja to srebrna sukienka tuż przed kolano w stylu rockowym, z ćwiekami na ramionach. Sukienka ma duży dekolt z przodu oraz z tyłu, jest wiązana w pasie, co znowu ładnie podkreśla talię. Zestawiona, tak jak Ania lubi najbardziej, z mocnymi akcentami biżuteryjnymi oraz metalicznymi szpilkami. Sukienkę przygotowała specjalnie moja zdolna znajoma z Krakowa.
Ostatniej stylizacji co prawda nie widać na zdjęciach, koniecznie zatem musice obejrzeć odcinek:-) Zdradzę tylko, że była to długa, zwiewna, lekko przezroczysta suknia w stylu boho z H&M, do tego bladoróżowe futerko Taifun, botki Kazar oraz dużo efektownej biżuterii Tatami z butiku IPM Design w Krakowie.
Zaproponowane przeze mnie stylizacje pokazują jak różnorodnie można się ubrać bez względu na rozmiar sylwetki oraz wiek. Tak naprawdę chodzi o to aby znaleźć swój styl w zaleźności od tego co nam ” w duszy gra”. A przecież możemy też miksować style, bo nasze upodobania i nastroje wciąż się zmieniają:-)
Jesteście ciekawi, w której stylizacji Ania czuła się najlepiej? A która stylizacja najbardziej zachwyciła jej przyjaciół, którzy przybyli specjalnie dla niej na ten pokaz?
W której stylizacji będzie można spotkać Anię na ulicy, na imprezie?:-) Możecie pisać, zadawać pytania, zapraszam na mojego fb https://www.facebook.com/doradcawizerunkowy/
mail: brb@barbarakohlbrenner.pl
Dostaję coraz więcej zapytań skąd zdobyłam tak różnorodne ubrania i dodatki do wszystkich dziesięciu odcinków ” W poszukiwaniu piękna”. To mnie bardzo cieszy. zawsze chętnie odpowiadam na pytania i dzielę się swoją wiedza, bo przecież nie jest ona tajemna:-).
Powtórki odcinków możecie zobaczyć na TVN Style lub na player.pl
Come back!
Hm, ostatni mój wpis na tym blogu był zatytułowany „ Ostatni wpis”:-). Choć nie było to do końca moje pożegnanie z czytelnikami, bo obiecałam pisać na moim wspólnym, anglojęzycznym blogu ze szwagierką.
Przyznaję, jednak, że ostatnie miesiące to był czas intensywnej pracy zawodowej, w tym również przygotowywanie stylizacji do nowego programu TVN Style „ W poszukiwaniu piękna”. O tej wspaniałej przygodzie za chwilę….
Co ja więc tu robię? Otóż dostałam wiele sygnałów, za co serdecznie dziękuję, bo to dla mnie cenne wskazówki, że chcecie mnie tutaj w wersji niezmienionej, lokalnej, polskiej:-). Dziękuję Wam za to, biorę sobie do serca i oto wracam do Was i obiecuję być tu z Wami już regularnie.
A wracając do przygody z TVN. To było nowe wyzwanie z moim życiu zawodowym. Miałam okazję współpracować ze świetną ekipą, z fachowcami w branży oraz poznać osoby, które zgłosiły się do tego programu. Mam nadzieję, że metamorfozy, które przeszli uczestnicy odmieniły ich samych nie tylko zewnętrznie. Zresztą na koniec było wzruszenie i prawdziwe łzy oraz ogromna radość z efektów przemiany. Ja mam nadzieję, że ta wiara w siebie, lepsze samopoczucie starczy im na dłużej, że podejmą nowe cele w życiu i wyzbędą się kompleksów.
To był bardzo kreatywny okres, pełna mobilizacja, ale też dużo uśmiechu i dobrej energii.
Zresztą zobaczcie sami, kilka fotek zza kamery i zza kulis.
Pierwszy premierowy odcinek, mój debiut:-)

Metamorfoza Krzysztofa:


Tu z Ulą, która walczyła ze uporczywymi przebarwieniami twarzy:


Piękna, młodziutka Justyna, która miała duży kompleks swoich ud:


Ja też postanowiłam zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w pięknej scenerii:

Poza planem było naprawdę wesoło:-)- z Agnieszką Robakiewicz ( Szefowa marketingu Skin Clinic)

Piękne i energetyczne kobiety: Anna Orłowska- makijażystka, Paulina Krupińska- modelka, Miss Polonia oraz Dobrawa Piekos -Szymańska -stylistka fryzur:

musiałam uwiecznić to piękne miejsce- Showroom The Prime i złota łazienka:-)- tu kręciliśmy ostatni odcinek

To był intensywny czas buszowania po sklepach, tu z pełną walizką tuż przed wyjazdem do Warszawy na nagrania:

Ostatni wpis
Dziś chciałabym się tu z Wami pożegnać.


Kończy się pewien etap, aby mógł rozpocząć się nowy. Ale nie jest to wcale smutne pożegnanie, bo z radością donoszę Wam, że teraz będę do Was pisać na moim nowym blogu, który prowadzę wspólnie z moją siostrą-szwagierką (Sister in law:-)


Nasza wspólna podróż po USA zainagurowała ten blog, ale pomysł miałyśmy znacznie wcześniej. Dużo czasu zajęło nam dopracowywanie szczegółów technicznych, bo obydwie działamy na odległość ( znaczną), więc czasami różnice czasowe nieco przeszkadzają. A do tego obie jesteśmy perfekcjonistkami, więc poprawkom nie było końca. A i tak ciągle można by coś ulepszać, dodawać, zmieniać, ale basta! Ruszamy wreszcie. Na początek dużo relacji z tej podróży. Są też przepisy, inspiracje nie tylko modowe:-) Mam nadzieję, że blog ten będzie zróżnicowany, bo my jesteśmy tak bardzo różne:-). Prowadzimy tak naprawdę odmienny styl życia, dzieli nas różnica wieku, mamy różne typy sylwetek i urody, a w związku z tym reprezentujemy inne style. Ale nade wszystko łączy nas zamiłowanie do designu, mody, rzeczy ładnych i jakościowych oraz drowego trybu życia. I to właśnie zadecydowało o tym, że postanowiłyśmy się tym wszystkim z Wami dzielić. Bo my się też wspólnie niewątpliwie nakręcamy:-), mam nadzieję, że z tego wychodzą tylko dobre rzeczy. No może poza stanem porfela, kiedy wyruszamy na shopping w Nowym Yorku:-) Wówczas nie ma nas dla nikogo:-)



Zapraszam gorąco na Sister Style Camp tu:
Możecie nas też śledzić na naszym Instagramie.






