
Światowe marki w dobrej cenie?
Owszem, lubię markowe ubrania.
Można to nazwać snobizmem, ale mnie przede wszytkim zależy na jakości. Nie chodzi o to aby epatować drogimi metkami, któych logo kłuje w oczy na kilometr (one zresztą są najczęściej podrabiane). Szanuję pracę projektantów, ich kreatywność i wrażliwość. Przede wszystkim nie lubię byle jakości. Jakość i pomysł niestety kosztują. I to bardzo, o wiele za dużo, bo marże na ubraniach i dodatkach są ogromne.
Dlatego trzeba włożyć więcej wysiłku aby wyszukać rzeczy modne, ale praktyczne. Markowe, ale w przystępnej cenie. Gdzie zatem szukam takich „perełek”?
Oczywiście nieocenionym miejscem jest internet, tu poluję na wyprzedaże. Niestety sporą część z zamówionych odsyłam, bo to co wygląda ładnie na zdjęciu, niekoniecznie podoba mi się na sobie samej. Tu obowiązuje zasada zero litości, czyli przymierzanie i oglądanie się z każdej strony. A lustro prawdę powie ( mam ich naprawdę dużo i w dużych rozmiarach:-). Przymierzanie w domu, bez pośpiechu jest bardzo wygodne. Nie ma presji, możemy sobie wybrać odpowiednią chwilę, przymierzyć w dziennym oraz sztucznym świetle. Trochę pokombinować z innymi zestawami z szafy, z dodatkami.
Zachęcam moich Klientów aby ich baza ubraniowa była zawsze wysokiej jakości. Tej jakości szukam dla nich, podsyłąm inspiracje i podpowiedzi. Nie zawsze są to rzeczy markowe, czasami są to ubrania z sieciówek. Uważam, że również sieciówki mają rzeczy lepsze i gorsze. Trzeba patrzeć na detale, materiały, wykończenie.
Czasem warto wybrać się gdzieś dalej, aby skorzystać z różnorodności oferowanych marek. Dla mnie takim rajem jest Nowy York. Wyprzedażowe szaleństwo w stolicy mody zostawia zawsze ślad w szafie na długie lata.
Moim sprawdzonym adresem jest Metzingen, niedaleko Stuttgartu. Tu z roku na rok przybywa nowych marek, choć to miejsce znane najbardziej z powstania marki oraz outletu Hugo Boss.
Zawsze taki tour zaczynam od aromatycznej kawy i pożywnego śniadania. To ważne, bo w czasie zakupów trzeba nam dużo energii:-)
A potem już tylko ustalanie planu działania
Weekendowa Szkoła Stylu

Zapraszam serdecznie wszystkie Panie na spotkanie ze mną w ramach pierwszego szkolenia z cyklu Weekendowa Szkoła Stylu.
Na zajęciach dowiesz się jak kompletować swoją garderobę świadomie i rozważnie. Nauczę Cię jak ograniczać wydatki ubraniowe. Pokażę co jest niezbędne w Twojej szafie abyś potrafiła komponować zestawy na każdą okazję i już więcej nie zadręczała się dylematem” znów nie mam co na siebie włożyć”.
Dowiesz się jak wyglądać atrakcyjnie i przyciągać uwagę innych. Zobaczysz, że można wyglądać pięknie w każdym wieku i rozmiarze. Nie ma sylwetek idealnych, ale są sprawdzone i skuteczne sposoby na to, że każda kobieta może wyglądać zniewalająco.
Do pierwszego szkolenia zostały jeszcze dwa tygodnie! Możesz zapisać się na szkolenie jednorazowo lub wziąć udział w cyklu 3 szkoleń.

Dobrej energii dla wszystkich Kobiet na cały weekend!
Spacer z ukochanym zwierzakiem oraz energetyczne kolory ubrań dodadzą nam więcej energii niż mocna kawa.

Raczej odradzam wybieranie się na spacer z psem w szpilkach. No chyba, że macie yorkshire lub chihuahua. Tak naprawdę codziennie biegam rano z moim psem po łąkach, ale myślę, że nie byłby to fajny widok, bo z reguły wracam ubłocona i spocona. Potem już nawet kawy w ciągu dnia nie potrzebuję, tak jestem naładowana energią.
A kolory towarzyszą mi w ciągu dnia w zależności od nastroju, okoliczności i planu dnia. Wiosna tuż, tuż, więc warto ożywić i rozświetlić swoją garderobę. Kolory nie muszą być agresywne i mocne. Bardzo modne już kolejny sezon są pastele, delikatne i subtelne. W zależności co komu pasuje i w czym się czuje dobrze.







