
Świąteczne stylizacje- cz. 2 sukienka…..
Tak właściwie, sukienka, poza wygodnymi spodniami na co dzień to ulubiona część mojej garderoby. Łatwa w obsłudze, bo tworzy całość i nie trzeba się martwić co z górą -czyli wersja dla leniwych. Trzeba tylko dobrać odpowiednie buty i dodatki. I gotowe.:-)


Ta bladoróżowa sukienka to zdobycz z Deni Cler. Od jakiegoś czasu zapomniana przeze mnie marka, gdyż wydawała mi się zbyt poważna i zachowawcza. Okazuje się, jednak, że można tam znaleźć piękne, modowe „ perełki”. Ubrania do noszenia na co dzień i na wyjątkowe okazje, niezależnie od wieku.

…….Pamiętam swój pierwszy zakup w salonie Deni Cler– bardzo, bardzo dawno temu. Pracowałam wówczas przy Rynku Głównym w pewnym pięknym biurze ( ach! cudne czasy). Po pracy albo w czasie lunchu spoglądałam z utęsknieniem na eleganckie wystawy…. I marzyłam…. A że marzenia się spełniają…Deni Cler to była wówczas jedna z niewielu eleganckich i bardzo drogich marek na naszym rynku- synonim klasy i i szyku. Za całą moją pensję kupiłam cudny, długi, wiosenny płaszcz…….Warto było! Do dziś salon Deni Cler na ul. Jana w Krakowie darzę specjalnym sentymentem. Nic się tam nie zmieniło. Przemiła, profesjonalna obsługa w samym sercu Krakowa. Szkoda tylko, że eleganckich butików wciąż tutaj ubywa. Większość przenosi się do wygodnych galerii, a uliczki w centrum miasta straszą pospolitymi jadłodajniami i kiczowatymi pseudo-pamiątkami. Żadna galeria nie oddaje klimatu małych sklepów, gdzie czas płynie jakby wolniej, a obsługa w nienarzucający się, kulturalny sposób stara się odczytywać potrzeby klienta. Może jestem staroświecka, ale to naprawdę inna jakość robienia zakupów. Zaglądajcie na Stare Miasto, tam wciąż są jeszcze wyjątkowe sklepy….i wspaniali ludzie.


Zaczął się już czas wyprzedaży, wykorzystajcie zatem te wyjątkowe okazje. Ja swoje ulubione marki wypatruję również przez internet.
Ta chabrowa sukienka pochodzi z kolekcji jednej z moich faworytek. Niestety marka jeszcze niedostępna w Polsce. Jeśli potrzebujecie przewodnika- służę pomocąJ
Świąteczne stylizacje – cz.1 spodnie …..
W przedświątecznym zabieganiu nie zapominajmy o sobie. Ponoć jaka wigilia taki cały rok.

Zadbajcie więc wcześniej, aby wyglądać elegancko i z klasą. Jeśli lepiej czujecie się w spodniach, niezawodna będzie biała bluzka.

Piękne i wciąż modne są koronki. Wystarczy drobny detal, aby ubranie nabrało elegancji.



Bądźcie piękne nie tylko od święta!
Z cyklu „podróże”- do wygrania bon prezentowy!

Zawsze podkreślam, że inspirują mnie zwykli-niezwykli ludzie, miejsca, kolory, faktury i formy….
Świetną okazję stanowią podróże, które zawsze wnoszą nowe doświadczenia. Uwielbiam poznawać nowe kultury, rozmawiać z ludźmi różnych narodowości, smakować kulinarne przysmaki. Zadziwiające jest to jak jesteśmy różni, ale często jakże podobni.
Jak cudnie jest cieszyć oczy przyrodą, jej kolorami i dźwiękami. Zapamiętane smaki możemy odtwarzać, kolorami możemy się inspirować, a piękne wspomnienia zachowywać w pamięci.
Pierwsza osoba, która odgadnie skąd pochodzą te zdjęcia otrzyma ode mnie kupon prezentowy na indywidualną konsultację z Osobistym Doradcą Wizerunkowym.

Podróże są wspaniałym czasem, który pozwala spędzić więcej czasu z bliskimi, a także nadrobić czytelnicze zaległości.

I tym razem sięgnęłam po kolejną książkę Beaty Pawlikowskiej „ W dżungli życia”.
(O pierwszej pisałam w wakacyjnym wpisie).
Pani Beata dzieli się swoimi przemyśleniami na temat życia. Tak proste i mądre są to prawdy, tyle, że o nich często zapominamy albo ich po prostu nie jesteśmy świadomi. To książka napisana przez osobę, której nie zawsze było łatwo, nie zawsze wiedziała czego chce i jak do tego dotrzeć. Do czasu kiedy zaakceptowała siebie naprawdę…, kosztowało ją to jednak wiele błędów, cierpień i porażek. Na końcu jednak odnalazła swoją drogę.
…„ Zacznij siebie lubić i akceptować.
Daj sobie przyjaźń i wsparcie.
Wtedy zyskasz siłę, żeby żyć tak, jak pragniesz najbardziej.
…………
Wiesz co jest najlepsze?
Że umiem się cieszyć.
Cieszę się słońcem. I deszczem.
Kiedy słyszę jak latem o poranku śpiewają ptaki, serce mi topnieje ze szczęścia.
NAWET DLA TAKICH KRÓTKICH CHWIL WARTO ŻYĆ.”…

Polecam też książkę Ewy Stachniak „ Katarzyna Wielka. Gra o władzę” . To historia pełna romansów, intryg, bezwzględnych decyzji o jednej z najważniejszych kobiet w dziejach. Opowiedziana przez moją imienniczkę Barbarę, która służyła na tym dworze. W jaki sposób i dlaczego się tam znalazła, choć była córką biednego rzemieślnika z Polski?…….


Spraw prezent sobie lub bliskiej Ci osobie.
Odgadnij skąd pochodzą zdjęcia, a nie będziesz już zaprzątać sobie głowy wymyślaniem prezentu na gwiazdkę. Resztę pozostaw mnie…
P.S. Moi wtajemniczeni przyjaciele są poza konkursem. Kupon jest ważny do wykorzystania 3 m-ce od dnia otrzymania! Powodzenia!

